„Na morzu decyzje są prostsze” — wywiad z kapitanem Żurawiem
Ekipa HRC
Redakcja pokładowa · 15 grudnia 2025
Stanisław Żuraw jest kapitanem MS Perła Bałtyku od momentu, gdy weszła do naszej floty. 30 lat na morzu, 3 lata z pokerzystami na pokładzie — rozmowa o tym, jak wygląda event z mostka.
Jak trafił kapitan do pokerowego statku
„Zgłosili się do mnie z projektem, który brzmiał jak wariactwo: turnieje na pokładzie, 300 gości, trzy porty w cztery dni. Powiedziałem: dobrze, ale morze to ja prowadzę — Wy grę.”
Trzy lata później Żuraw mówi, że to najspokojniejsza praca, jaką miał. „Pasażerowie przy stole nie chodzą po pokładzie — a to jest dla kapitana błogosławieństwo.”
Morze nie czyta regulaminów turniejów — ale czyta pogodę. Moja robota to dbać, żeby gracz przy stole widział tylko kartę, nie falę.
— kpt. Stanisław Żuraw
Co robi kapitan podczas finałowego stołu
„Podczas finału staję statek na redenie — tam jest najspokojniej. Mostek wysyła mi komunikaty co kwadrans, ja odpowiadam jedną rzeczą: stabilność.”
Żuraw przyznaje, że finały ogląda na monitorze z mostka. „Jestem fanem Nowaka — gra jak ja prowadzę: spokojnie i z konsekwencją.”
Największe wyzwanie zawodowe na morzu
„Pogoda nie słucha scenariuszy — a event ma. Muszę łączyć dwie rzeczywistości: naturalną i zaprojektowaną. Dlatego kapitan zawsze ma plan B, C i zachód słońca jako plan D.”
Kapitan radzi
„Choroba morska? Pij wodę, patrz w horyzont i nie myśl o niej. A najlepiej — zagraj jedno rozdanie. Morze wybacza tym, co są zajęci.”
Kapitan Żuraw będzie prowadził Baltic Poker Cruise V w maju — podobno tym razem zasiądzie przy stole widzów na finał.
Autor
Ekipa HRC
Redakcja pokładowa
Zespół redakcyjny Horyzontu Rejsów.
Newsletter pokładowy
„Wieści z kei" — raz w miesiącu
Terminy turniejów, nowe teksty i rabaty sezonowe. Bez spamu.
Zapisz się na blogu